sobota, 19 sierpnia 2017

Wisior z chwostem

Witajcie
Uwielbiam wisiorki, długie i niezbyt okazałe, tak więc wykonałam kolejny.



Zawieszkę stanowi koralikowa kostka z zamkniętym wewnątrz brokatowym koralikiem i chwost z kordonka pomiędzy którymi jest hematytowy koralik.


Kostkę robi się przez połączenie ze sobą koralików w czterech wielkościach.






Oczywiście wisior posyłam do Wakacyjnej zabawy biżuteryjnej na blogu DIY - zrób to sam


A to wszystkie moje prace jakie przygotowałam w tym tygodniu, nieskromnie powiem, że patrzę na nie z dumą :-). To kilkadziesiąt godzin pracy.


Ale wiecie co ;-) to nie wszystko co zrobiłam w tym tygodniu. Febry dostawałam przy robieniu zdjęć, szczególnie tej fioletowej bransoletki i kolczyków. Chyba z trzy podejścia do tych zdjęć robiłam i wychodziły marne, ale to też wina mojego aparatu :-( .

W fotografii produktowej, ważna jest możliwość wypalenia tła, a do tego celu najlepszy jest namiot bezcieniowy.
Zwykły karton i biały policotton, do tego nożyk, trochę taśmy i dwie pałeczki kleju na gorąco zamieniłam na mój fotograficzny niezbędnik :-) ...i życie staje się prostsze.



Serdecznie pozdrawiam wszystkich


piątek, 18 sierpnia 2017

Flamingoo

Witajcie
Róż i już, czyli flaming - broszka. 


 Zaczęłam ją szyć jeszcze w lipcu, ale w pierwszej wersji na tułowiu miało być użyte trzy duże montees w kształcie łezki/gruszki, no i właśnie przez to odłożyłam prace, bo coś mi nie grało. Zaczęłam więc wszystko od nowa.


Kryształki w oprawie czyli montees mają sporo większą grubość niż koraliki, a więc wszystko najpierw obszyłam koralik za koralikiem, na to naszyłam drugą warstwę różnych koralików toho

Na koniec odcięłam nadmiar filcu



Docięłam tekturkę i kolejną warstwę filcu, którą przyszyłam używając maleńkich toho 15.





Flaminga - broszkę posyłam do Wakacyjnej zabawy biżuteryjnej na blogu DIY - zrób to sam



Serdecznie pozdrawiam :-)




czwartek, 17 sierpnia 2017

Kokardka

Witajcie
Dziś prezentuję Wam urokliwą i dziewczęcą kokardeczkę koralikową, którą przyczepiłam do opaski. Córka nauczyła mnie ją robić. Policzyłam użyte koraliki i jak się okazuje to peyotem wplotłam w nią  440 koralików toho w rozmiarze 11. Nie wygląda na tyle...ale sporo czasu trzeba, aby to wszystko połączyć ze sobą.



Kokardka składa się z dwóch elementów w kształcie rąbów i paseczka, który je ściska i nadaje ostateczny kształt




Córka świetnie sprawdza się w roli modelki :-)


A opaskę podarowałam mojej malutkiej siostrzenicy Ani.



Oczywiście opaska z kokardką leci na blog DIY - zrób to sam do Wakacyjnej zabawy biżuteryjnej.


Serdecznie pozdrawiam 

środa, 16 sierpnia 2017

Rivolki

Witajcie
Jakieś dwa miesiące temu z moją córcią wymyśliłyśmy, że zrobimy sobie kolczyki z takimi samymi kryształkami rivoli, wybrałyśmy sobie opalizujące, fioletowe kryształki Swarovski, dla mnie 12 mm dla Ameli 10 mm. Amelka zrobiła sobie fajne, delikatne kolczyki, a moje czekały i czekały...do wczoraj.
Niebawem zaproszę Was na blog mojej córki, bo już zbiera swoje prace i powolutku zaczyna publikować :-).





Rivoli 12 mm czyli zaczynamy od 32 koralików toho rozmiar 15 i dalej już prosty peyot




Wymyśliłam sobie takie skromne pikotki.






Kolczyki biorą udział w Wakacyjnej zabawie biżuteryjnej na blogu DIY - zrób to sam


Pozdrawiam serdecznie :-)